Błogosławieni, którzy oszukują, albowiem im się dobrze powodzi,
Błogosławieni, którzy kombinują, albowiem oni są zaradni,
Błogosławieni nieczystego serca, albowiem oni użyją świata...
czy
Błogosławieni, ubodzy, miłosierni, którzy cierpią, pragnący sprawiedliwości...
- które błogosławieństwa są ci bliższe? - pytał ks. Grzegorz Zastawny w homilii na Mszy św. zgromadzonych przy grobach na cmentarzu.
Dzień Wszystkich Świętych to czas, kiedy odwiedzamy groby naszych bliskich. Ale to także czas zadumy i reflekcji na życiem i przemijaniem, gdzie niemalże automatycznie w sercach ludzkich pojawiają się pytania:
- dokąd ja zmierzam przez życie?
- droga których błogosławieństw jest mi bliższa? - Jezusowych, czy tych, które tak często dziś proponuje "świat"?
Wieczorem już tradycyjnie wielu Parafian udało się na cmentarz powtórnie, by uczestniczyć w modlitwie różańcowej przy grobach zmarłych prowadzonej przez młodzież "Pokolenia".














