Po długiej i wyczerpującej podróży dotarliśmy do do pierwszego przystanku naszej wyprawy, którym jest Paryż.
Niedzielne popołudnie spędziliśmy w dzielnicy Montmartre, podziwiając ze wzgórza panoramę miasta, oraz zauważając wielkie dysonanse, którymi żyje to miasto; mianowicie począwszy od "dzielnicy rozpusty" w okolicy Moulin Rouge, poprzez liczne uliczki, na których w przeszłości i obecnie różni artyści szukają szczęścia, po zaciszny - kamienny kośció św. Piotra i okazałą górującą nad całą okolicą bazylikę Sacré Cœur. Wieczór zakończyliśmy kolacją przy Łuku Triumfalnym.














