Podobnie jak artysta po ukończeniu odchodzi od stworzonego przez siebie posągu, aby z perspektywy spojrzeć na całość - podobnie i my możemy już popatrzeć na miniony 2014 rok...
Jego zakończenie przeżyliśmy w Chacie na Zagrodach na wspólnej zabawie. Zaś Nowy Rok powitaliśmy przy polnej kapliczce oglądając sztuczne ognie rozświetlające niebo we wszystkich okolicznych miejscowościach, oraz sprawując pierwszą noworoczną Mszę świętą i prosząc Boga przez wstawiennictwo Bogarodzicy o szczęśliwą przyszłość.
Po powrocie do chaty złożyliśmy sobie życzenia - wznieśli noworoczny toast, po czym zaczęły się dalej śpiewy i tańce... oraz niekończące się rozmowy... ;)
- Szczegóły
- ks. Tadeusz
Początek I wojny światowej jest zarazem początkiem Chaty na Zagrodach. Z powodu wybuchu wojny i powołania do wojska mojego pradziadka nie ukończył on rzeźbienia sosrębu w kuchni, gdyż spieszono się z budową i tak już pozostał on niedokończony do dzisiaj. Dlatego w kończącym się już roku minęło róne 100 lat od jej wybudowania.
Pewnie cieślowie i gospodarze nie przypuszczali wtedy, że za 100 lat Chata będzie istniała nadal, i co więcej... będzie przeżywała swoją drugą młodość... ;)
Czytaj więcej: Już 100 lat minęło...
- Szczegóły
- ks. Tadeusz
Miłośnicy śpiewu jak co roku zgromadzili się z okazji Święta Niepodległości na Wieczorze Pieśni Patriotycznej.
Próbowaliśmy policzyć, który to już jest raz, ale nie mogąc dojść do jednoznacznej konkluzji stwierdziliśmy zgodnie, że wieczory patriotyczne w Chacie na Zagrodach odbywają się po prostu "od niepamiętnych czasów". Ten przypadł akurat w setną rocznicę powstania Chaty, więc tym bardziej powyższe określenie nabiera szczególnego charakteru...
Najważniejsze, że Chata znów wypełniła się śpiewem, który łączy pokolenia i ludzi, dla których ważna jest Polska i nasze chrześcijańskie wartości.
Czytaj więcej: Wieczór pieśni patriotycznej - 2014
- Szczegóły
- ks. Tadeusz
Pomimo nie najlepszej pogody w górach w czasie tegorocznych wakacji udało nam się w Chacie na Zagrodach spędzić kilka pięknych chwil.
Wyjątkowym wydarzeniem była Msza święta prz kapliczce sprawowana wraz z Mariuszem Bartuzi - misjonarzem z Algierii, oraz późniejsze spotkanie animacyjne przy stole w Chacie, w czasie którego o. Mariusz opowiadał o swojej pracy misyjnej. Mieliśmy też niebywałą okazję dowiedzieć się coś o chrześcijanach obrządku koptyjskiego, o których opowiadała należąca do tej wspólnoty Maria z Egiptu.
Jak co roku nie zabrakło również wspólnego muzykowania i śpiewów, o które zadbali stali bywalcy Arek i Adrian. Dzięki nim, oraz pozostałym gościom, zarówno młodzieży jak i starszym pozostanie we wszystkich wiele pięknych wspomnień...
Czytaj więcej: Wakacje w Chacie
- Szczegóły
- ks. Tadeusz
Dwa dni spędzone w „Chacie na Zagrodach”
W poniedziałek wielkanocny pojechaliśmy w składzie 6-cio osobowym do Chaty na Zagrodach.
Kiedy już dotarliśmy na miejsce, szybko się rozpakowaliśmy i poszliśmy na dwugodzinny spacer, na którym mogliśmy nauczyć się, jak rozpoznawać limbę od sosny zwyczajnej, w ten sposób nawet nie zauważyliśmy kiedy w czasie spaceru edukacyjnego zdobyliśmy szczyt Ostrysz. Wracając po spacerze do Chaty, spotkaliśmy znajomych; kleryka Jarka z Kasią i Magdą, który jak przystało na śmigusa dyngusa zaopatrzył się w butelkę z wodą i udało mu się wszystkich oblać. Wieczorem zapaliliśmy grilla, jedliśmy kanapki z żydowskim hizopem i szafranem.
Po kolacji zebraliśmy się w jednym pokoju i zaczęliśmy śpiewać piosenki począwszy od religijnych a skończywszy na patriotycznych i regionalnych. Przeczytaliśmy również artykuł napisany przez pastora pochodzenia żydowskiego - Kazimierza Barczuka z ostatniego "Gościa Niedzielnego", poprzez który głębiej dane nam było zrozumieć, czym była Ostatnia Wieczerza Jezusa i jak głęboka jest wymowa Świąt paschalchalnych. Dzień zakończyliśmy kompletą i spacerem o północy do kapliczki w której zapaliliśmy świeczkę i odmówiliśmy modlitwę w intencji Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.
Czytaj więcej: Wyjazd świąteczny
- Szczegóły
- ks. Tadeusz














