Podobnie jak artysta po ukończeniu odchodzi od stworzonego przez siebie posągu, aby z perspektywy spojrzeć na całość - podobnie i my możemy już popatrzeć na miniony 2014 rok...
Jego zakończenie przeżyliśmy w Chacie na Zagrodach na wspólnej zabawie. Zaś Nowy Rok powitaliśmy przy polnej kapliczce oglądając sztuczne ognie rozświetlające niebo we wszystkich okolicznych miejscowościach, oraz sprawując pierwszą noworoczną Mszę świętą i prosząc Boga przez wstawiennictwo Bogarodzicy o szczęśliwą przyszłość.
Po powrocie do chaty złożyliśmy sobie życzenia - wznieśli noworoczny toast, po czym zaczęły się dalej śpiewy i tańce... oraz niekończące się rozmowy... ;)














