Jedziemy na wakacje
do lasu, nad wodę.
Prosimy ciebie, słonko
o piękną pogodę.
Jedziemy na wakacje
nad morze, na plażę.
Kolorowe muszelki
przynieś, falo, w darze...
- pisał w jednym z wierszy Czesław Janczarski, znany bardziej z "Misia Uszatka", albo szkolnej lektury "Jak Wojtek został strażakiem".
Ostatnie dni wakacyjne są jeszcze okazją, aby nieco odpocząć i ucieszyć się słońcem.
Tak właśnie jest w Drveniku i jego okolicach, gdzie spędzamy ten czas wspólnie się modląc, podróżując i odpoczywając.
Czytaj więcej: Jeszcze wakacje...
- Szczegóły
- ks. Tadeusz
"Przyjmijcie księgę Pisma Świętego,
otaczajcie ją szacunkiem
i wiernie przekazujcie słowo objawione
ku chwale Boga i pożytkowi wiernych"
- tymi słowami zostali przyjęci do służby nowi lektorzy.
Błogosławieństwo lektorskie otrzymało 15 chłopców, którzy od października mimo pandemii i licznych ograniczeń uczestniczyli w kursie lektorskim. Oprócz zajęć z liturgiki i Pisma Świętego, brali udział w warsztatach logotechnicznych z aktorem, które prowadził Jacek Lecznar.
Życzymy im błogosławieństwa Bożego i wiele radości oraz satysfakcji z proklamowania Bożego Słowa!
- Szczegóły
- ks. Tadeusz
Ostatni etap naszej pielgrzymki to pobyt w Chorwacji. Po opuszczeniu Medjugorje udaliśmy się na Riwierę Makarską.
W Grocie lurdzkiej w Veprić uczestniczyliśmy we Mszy św. niedzielnej wraz z innymi pielgrzymami i turystami z Polski. Następnie z Baskiej Vody popłynęliśmy na wyspę Brač, gdzie był czas na relaks, kąpiel w Adriatyku oraz fish picnic.
Po rejsie na stały ląd udaliśmy się już w stronę domu, zatrzymując się po drodze na nocleg w Ludbregu.
W tym mieście w kościele Trójcy Przenajświętszej znajduje się relikwiarz z Krwią Chrystusa. Jest on pamiątką cudu
Eucharystycznego z 1411r. Wówczas miesjcowy kapłan odprawiając Mszę św. zwątpił w rzeczywistą obecność Chrystusa w Eucharystii i spoglądając do kielicha zobaczył, że wcześniej wlane wino również i w zewnętszej formie przybrało postać krwi. Przestraszony zamurował naszynie z Krwią Pańską w ścianie kościoła i dopiero na łożu śmierci wyjawił swój sekret. Po odnalezieniu naczynie z Krwią Pańską zostało umieszczone w ozdobnej monstrancji i jest przechowywane w specjalnej niszy po prawej stronie ołtarza w kościele w Ludbregu.
Czytaj więcej: Jeszcze w Chorwacji
- Szczegóły
- ks. Tadeusz
Kolejne dni naszej pielgrzymki do Medjugorje były pełne wydarzeń i spotkań.
Odwiedziliśmy Wspólnotę Błogosławieństw, gdzie oddaliśmy się Trójcy Przenajświętszej przez Niepokalane Serce Maryi, oraz Medjugorski zamek, gdzie z kolei świadectwo swojego nawrócenia dawali jego właściciele: Patrick i Nancy, którzy po odnalezieniu Boga w swoim życiu sprzedali swój biznes w Kanadzie i zamieszkali w Medjugorje - by być jak mówią - sąsiadami Maryi.
Udaliśmy się także na prowincję do Tichaliny, gdzie uczestniczyliśmy we Mszy świętej.
Kolejny dzień rozpoczęliśmy wcześnie rano, bo o 4.30 udając się na drogę krzyzową na górę Kriżevac. Następnie pojechaliśmy do Mostaru, gdzie widać jak na dłoni styk chrześcijaństwa z islamem, udało nam się także zobaczyć ciekawe zjawisko krasowe, którym jest wywierzysko rzeki Buna w miejscowości Blagaj. Dzień zakończyliśmy Mszą św. i adoracją krzyża w kościele św. Jakuba.
Czytaj więcej: Nasze pielgrzymowanie...
- Szczegóły
- ks. Tadeusz
Pielgrzymkę rozpoczęliśmy od modlitwy na Górze Objawień. Rozważając część radosną i bolesną różańca świętego przemierzaliśmy kamienisty szlak do miejsca pierwszego objawienia Maryi, niosąc w sercu i przedstawiając Bogu przez wstawiennictwo Maryi wszystkie intencje, z którymi tu przyjechaliśmy.
Po południu, by nieco odpocząć pojechaliśmy na wodospady Kravice.
Wieczorem wraz z pielgrzymami z innych grup uczestniczyliśmy we Mszy św i nabożeństwie.
Czytaj więcej: Pielgrzymi w Medjugorje
- Szczegóły
- ks. Tadeusz














