Wędrowanie na Światowe Dni Młodzieży rozpoczęliśmy od dłuższego przystanku w Meksyku. Najpierw pojechaliśmy do Guadalupe, aby pomodlić się przy wizerunku Matki Bożej, który Maryja pozostawiła na tilmie – Indianinowi – dziś już świętemu Juanowi Diego.
Po modlitwie i Mszy św. w sanktuarium, wyruszyliśmy poza miasto, aby zobaczyć trochę historii; słynne piramidy księżyca, słońca i pierzastego węża będące wyrazem starożytnych kultów indiańskich. Po wspinaczce na piramidy pojechaliśmy na prawdziwie meksykańską kolację, gdzie jedząc m. in. torlillę oglądaliśmy na żywo pokaz tańców indiańskich. Dla najwytrwalszych nasza niezastąpiona przewodnik – pani Ewa Hankus, którą polecamy każdej grupie, zaproponowała wieczorny spacer pełen niespodzianek ulicami Mexico City.
zdjęcia: Kasia Moskała & o. Mariusz Bartuzi
