Połowa granicy potugalskiej - to granica morska. Zatem nic dziwnego, że miasta portowe pełnią ważną rolę, ponieważ poprzez nie cały kraj ma łączność z resztą świata.
To z nich wypływali w swoje rejsy odkrywcze m. in. Henryk Żeglarz, czy Vasco da Gama.
Wśród nadmorskich miast jest także Lizbona, pelniąca dziś również funkcję stolicy kraju - właśnie Lizbonę odwiedziliśmy jako ostatnie miejsce podczas naszego pobytu w Portugalii.
Pobyt w Lizbonie zakończyliśmy Mszą św. w centrum miasta w starym dominikańskim klasztorze, odbudowywanym już od dłuższego czasu po pożarze kościoła. W naszej pamięci pozostaną także 2 mosty o długości 3 i 17 kilometrów. Pierwszym z nich mieliśmy możliwość kilkukrotnego przejazdu, m. in. na wzgórze widokowe, na którym stoi wysoki na 80 metrów postument z figurą Chrystusa na wzór figury ze wzgórza Corcovado w Rio de Janeiro.
