Drugi dzień naszego pobytu w Drveniku spędziliśmy na plaży.
Słońce tym razem trochę słabiej operowało, ale dla nas niezbyt przyzwyczajonych do tak wysokich temperatur, to nawet było lepsze. Wieczorem odprawiliśmy Mszę św, w której wzięli udział również tyryści ze Śląska i z Czech, z którymi razem spędziliśmy pogodny wieczór.
Natomiast następnego dnia popłynęliśmy na wyspę Hvar do gorącego miasteczka Sučuraj.
