Pewnie nie była to najbardziej ekstremalna droga krzyżowa, których tak wiele w tym roku, ale żywimy nadzieję, że wniosła przynajmniej trochę religijnej refleksji poprzez którą uczestnicy mogli przyjrzeć się nieco głębiej swojemu wnętrzu i rozbudzić większą miłość ku Bogu, a może nawet na nowo poukładać sobie niektóre sprawy z Bogiem, czy innymi ludźmi...
W niedzielne popołudnie spod kaplicy na Suchej wyruszyliśmy na szlak drogi krzyżowej prowadzący na Banię.
