
Zakończyliśmy wakacyjne rekolekcje w duchu Światowych Dni Młodzieży. Podziękowania składam wszystkich uczestnikom za zaangażowanie, modlitwę i dobrą atmosferę. Udało nam się wspólnym wysiłkiem wiele zrobić; zarówno dla ducha, jak i dla ciała.
Zapewne na długo pozostają nam w pamięci wycieczki po tatrzańskich szczytach i jaskiniach, czy Slovenskim Raju, gdzie w praktyce mogliśmy sprawdzić nasze fizyczne zdolności i możliwości.
Cieszę się, że nam nie umknęło to co najważniejsze; że udało nam się przeanalizować teksty studyjne - /przemówienia Ojca Świętego wypowiedziane przed rokiem do młodzieży w Madrycie/ zatrzymać się nad nimi, porozmawiać na te tematy; to nasze zadanie i nasz program. Dziękuję za wspólnie odmawianą jutrznię, przygotowywane Eucharystie, spowiedź i pielgrzymki do Matki Bożej w Lewoczy i do Ludźmierza na Odpust Podhalański.
Tylko będąc "mocni w wierze" będziemy prawdziwymi świadkami Jezusa na codzień...
Wędrówkę po Tatrach zaczęliśmy od zwiedzenia nieoświetlonych jaskiń w Dolinie Kościeliskiej. A więc Wąwowem Kraków dotarliśmy do Smoczej Jamy, następnie najwytrwalsi wdrapali się do tzw. studni, czyli jaskini Raptawickiej, najciekawiej jednak było w jaskini Mylnej...
Zakopane w tym roku przywitało nas strugami deszczu...
Odwiedziliśmy także naszych sąsiadów na południu Polski, czyli Słowację. Naszym celem było sanktuarium maryjne w Levocy, oraz ciekawe ścieżki parku narodowego Slovensky Raj
Nie mogło zabraknąć tradycyjnej już z Dzianisza wycieczki na Gubałówkę
Na jednym z pogodnych wieczorów gotowaliśmy gulasz wprost na ognisku
W jeden z niewielu słonecznych dni zdobyliśmy 3 szczyty Tatr Zachodnich: Grześ, Rakoń i Wołowiec. Na tym ostatnim w pięknej scenerii gór mogliśmy odprawić Eucharystię
W ostatni wieczór czas szybko upłynął nam na wspólnym muzykowaniu i zabawie














